sobota, 30 maja 2015

Wstęp

W tym blogu będę gromadzić poezję którą pokochałam, która towarzyszyła mi przez ostatnie czterdzieści lat a może dłużej...

Przede mną sporo pracy, więc  zawartość bloga będzie rozkwitać powoli....
Zapraszam do wspólnej wędrówki po krainie słów pięknych ...
               




Trzeba mieć bzika w głowie i myśli spaczone,
by z zapałem kroczyła w ślad Muz - stopa czyja.
Żebraczki, doprowadzą do torby i kija
każdego, co tajemnic ich odkrył zasłonę.

Odkąd mi pięknych wierszy źródło objawione,
niedola mi dokucza, Fortuna mnie mija,
za napój się Parnasu wodę jeno pija
a za odzienie- liście mam tylko zielone.

Bóstwa złe, co przyczyną mej szkody jesteście,
czas i rozum mądrości uczy mnie nareszcie,
doświadczenie wycofać mi się z gry zaleca.

Od waszej wody chętniej haust małmazji łykam,
poezjami waszymi szpary szyb zatykam,
i by  ogrzać się- wawrzyn wasz wrzucam do pieca.


Guillaume Colletet